Panowie,nie ma darmowych obiadków,chyba że u b.Alberta.Pani v.prezes, już była nie miała pojęcia o biznesie i myślała że jej urok i czar osobisty wystarczą.Co Columbusa i DC 24,to naturalne że jak wyłożyli kasę to chcą albo biznes albo kasę z odsetkami.Pani Malinkiewicz chciała zjeść ciastko i mieć ciastko,tak się nie da.