Dziwne, że nie biorą przykładu z Boryszewa. W Boryszewie zyski pochodzą w znacznej części z przeszacowania nieruchomości w Toruniu.
A w HUTMENIE mają grunty wycenione znacznie poniżej wartości godziwej i są znaczaco niedoszacowane. Może zaczną robić tak jak w Boryszewie juz w tym roku?