Wielce Szanowni!
Borek od prawie 10 m-cy systematycznie rośnie, a Wy ciągle próbujecie wciskać kit o "kropelkarzu" który chce z jednej strony pozbyć się papieru stąd jego dołowanie (jakby przy C/Z=2,4 i C/WK=0,50, lepszym sposobem nie było jego podbicie i wysypanie na zdecydowanie wyższym poziomie), a z drugiej, że kurs jest trzymany, bo być może RK planuje przymusowy wykup (czego wykluczyć nie można, a może nie).
Faktem jest, że kurs jest w czytelnym kanale rosnącym i jak dotychczas próby jego zatrzymania są mało skuteczne (wystarczy przykład sesji z 02.08).
Udajmy, ze nie mam pojęcia dlaczego ludzie którzy niby nie są zainteresowani Borkiem, bo przy tak negatywnej ocenie jak rozumiem nie mają go w portfelu, starają się przekonac pozostałych, że to papier bez przyszłosci.
Nie wiem kto was sponsoruje, ale moim zdaniem słabi jesteście w te klocki.