Gdyby faktycznie tak było, jak piszesz, że data emisji powoduje, że tylko przepisy sprzed daty emisji mają zastosowanie do każdych późniejszych kroków podejmowanych w stosunku do tych obligacji to w jaki sposób można by kształtować przepisy prawa na rynku kapitałowym?
Są np. 100-letnie obligacje w Argentynie - czy to znaczy, że przez następne 100 lat nie można ingerować w warunki ich obrotu, a po 100-u latach obligatariusze będą mogli zmienić WEO (np. przedłużyć spłatę o kolejne 500 lat) wg przepisów sprzed wieku?
Czy właściciel posiadłości w Szkocji z prawem pierwszej nocy do dziewki z pobliskiej wsi - wciąż posiada to prawo - o ile wciąż posiada tę nieruchomość? Czy jednak późniejsze przepisy mogą to prawo (nieco) zmodyfikować?