Tak to wygląda, a widać, że jeszcze są strachliwi akcjonariusze co sprzedadzą jak kurs zaczyna się korygować.
Sam kupiłem ostatnio trochę od panikarzy nawet po 7.5 zgodnie ze swoja super wykminiona strategia że obecnie lepiej trzymać cokolwiek co potencjalnie wzrośnie choć obecnie się to nie dzieje niż trzymać bilety NBP przed którymi widmo inflacji.
Kupuje tylko to co jest poniżej ceny godziwej albo w jej okolicy, nie kupuje balonów i na razie jest dobrze :-)