Ten Rupes całkiem ładny i potwierdza, że szewc w dziurawych butach chodzi :-).
Strasznie optymistycznie patrzysz na tego bankruta :-). Absolutnie nie chcę nic zmieniać w tym Twoim spojrzeniu ale dla mnie właśnie ta historia i to know-how są ich kula u nogi, dzisiejsza budowlanka już trochę nie na tym polega. Kolejna rzecz to rynek na którym działają..... ale tak jak mówiłem, uczciwie trzymam za nich kciuki. Obawiam się jednak, że nawet jeśli uda im się odbić to za niedługo z dużym prawdopodobieństwem będzie powtórka z rozrywki....
Nie Mediatela, a innego bankruta :-) ostatnio mam do nich słabość :-). To nie sugestia bo co tam jest to każdy widzi.... :-), taka weselsza odskocznia po prostu :-)