Sam fakt, że od odpowiedzi na pytania akcjonariuszy po ostatnim raporcie za Q4 było tylko 1 espi i to dotyczące próby zbycia aktywów jest bardzo podejrzane. Skoro widzieli, że sytuacja się "pogarsza" to czemu nie informowali o tym akcjonariuszy, tylko siedzieli cicho i przez poniedziałek i wtorek sypali akcjami w rynek?
Spółka nie informowała o tym, żeby któryś z kontraktorów zerwał/wycofał się z umowy, a gdyby tak się stało, to jednak powinna o tym poinformować, tak jak firmy budowlane informują o tym, że wybór ich oferty został anulowany i ponownie będą oceniać wszystkie oferty w przetargu. Ewidentnie coś tu śmierdzi...
Później takie espi w trakcie sesji, bardzo źle brzmiące i zdawkowe, na odczep się, enigmatyczne. Jakby na celu miało wystraszenie inwestorów i uwalenie kursu, czyżby w celu odkupu po znacznie niższej cenie? Najbliższe sesje pokażą, co w trawie piszczy i czy zostaliśmy wydy***i przez Freda