W ramach tej dyskusji:
1) prezes już coś tam wspomina o BGK. Byłby to imho najlepszy kierunek - odzyskanie płynności i wydłużenie terminu spłaty przy jednoczesnym rygorystycznym wdrażaniu programu naprawczego w przedsiębiorstwie (wymogi BGK);
2) spółka chciała być dużym graczem. Dużo inwestowali w zakresie wizerunkowym i sposobu prowadzenia działalności (jakieś "argentyny" i inne lansy) ale przychody nie poszły w parze z "owocowymi czwartkami", poziomem zatrudnienia i strukturą organizacyjną, która wyszła ostatecznie jak rodem z jakiegoś giganta korporacyjnego (spójrzcie na liczbę spółek w grupie vs konkurenci);
3) Warszawa - świetny wizerunkowo projekt do portfolio i to chyba tyle...
4) Wydłużone terminy płatności przy wysokim długu i kosztach odsetkowych zjadły gotówkę co przy słabnącym popycie przez dwa kwartały doprowadziło do tego co widzimy w ostatnich ESPI.
Dla mnie ten kryzys to idealna okazja na to, żeby kierownictwo grupę posprzątało - problem z nią jest taki, że odpowiadają za to osoby, które same do tego doprowadziły, a to utrudnia podejmowanie racjonalnych decyzji w szczególności gdy jest to "dzieło życia". Z drugiej strony jeśli tego nie zrobią to wiadomo co ich majątek czeka. Konkurenci pokazują, że w takim otoczeniu można sobie radzić, mieć niskie zadłużenie i płacić dywidendę. Spółka mimo wszystko ma nadal solidne przychody i to do nich powinni dostosować poziom kosztów, a nie odwrotnie. Jeśli im się to uda w najbliższych miesiącach to moim zdaniem mają szansę wyjść na prostą.
PS: To kopiuj wklej korporacyjne o ryzykach COVID i wojnie to już naprawdę nudne jest - czasami warto się przyznać po prostu do błędów i iść naprzód myśląc o sukcesji albo zatrudnieniu menedzerów z rynku.
PS2: to prywatna opinia i niech każdy sobie robi swoje własne analizy.