Około 2 tygodni temu zareklamowałam torebkę kupioną w Prima Modzie w Legnicy. Torebka posiada wady fabryczne (skaza na skórze od wewnętrznej strony torebki, niewielkie przecięcie skóry przy zatrzasku zapinającym torebkę). Niestety nie zauważyłam ich w dniu zakupu torebki. Każda z nas przed zakupem ogląda torebkę w sklepie z każdej strony, także środek (podszewkę). Ja również tak zrobiłam, wydawało mi się, że jakość wykonania jest bez zastrzeżeń. Gdy wróciłam do domu, a mieszkam ok. 80 km od Legnicy, wyjęłam papiery wypełniające torebkę okazało się, że przy zatrzasku zapinającym torebkę jest przecięta skóra. Pomyślałam sobie no trudno, na szczęście tego nie widać, przecież nie będę jechała taki kawał, żeby reklamować taki niewielki mankament. Kilka dni później koleżanka oglądając torebkę zauważyła skazę na skórze mieszczącą się przy uchwycie torebki, także na wewnętrznej jej części. Postanowiłam oddać torebkę do reklamacji. Dzisiaj zadzwoniła do mnie Pani ze sklepu informując mnie, iż decyzja reklamacji jest odmowna. UZASADNIENIE: Wady były możliwe do zauważenia w dniu zakupu. Nie ma zamiaru walczyć z tą firmą, chociaż ciśnienie mi się podniosło. Żałuję tylko, że nie sprawdziłam torebki wywijając ją na odwrotną stronę, bo chyba inaczej nie dało by się tych wad zauważyć. Cóż moja wina :( Niestety podejście do klienta lekceważące. Chociaż Panie ekspedientki przemiłe, wiadoma sprawa, że to od nich nie jest zależne. WNIOSEK: Niczego więcej z asortymentu PRIMA MODY nie kupię i na pewno będę robiła tej firmie antyreklamę!!!