Dzięki serdeczne za bardzo ciekawą odpowiedź, która wspiera roztargane emocje i daje mi szerszą perspektywę na mój portfel inwestycyjny. Przy okazji widzę, że jedziemy na tym samym wozie - CDR, Bloober, OML :)
Dodam tylko odnośnie ETF-ów - jestem tak załadowany w gamedev, że przez aktualny niezrozumiały dla mnie słaby sentyment stwierdziłem, że potrzebuję trochę dywersyfikacji dla świętego spokoju i zacząłem rozkminiać jakie spółki kupować - XTB, Mirbud, jakiś bank, może nawet Orlen, Auto Partner, Onde, itd... Z tego całego rozmyślania tak mnie zaczęła boleć głowa, że sprawdziłem jak performują ETFy i zamiast znowu wybierać pojedyncze spółki postawiłem na zakupy ETF-ów dla dodatkowej dywersyfikacji. Aktualnie mam 35% na obligacjach EDO, 40% na gamedevie i reszta to wspomniane ETFy - mwig40, swig80 oraz NASDAQ. To wszystko dla świętego spokoju - po prostu nie mogę spokojnie patrzeć jak budowlanka czy banki rosną po 100%, a ja siedzę na omijanym gamingu :)
Na koniec tak myślę, że gamedev nie będzie rozgrywany dopóki nie powróci pompa na CDR, a taka musi w końcu przyjść przed takim natłokiem premier w ciągu kilku lat. Ku pokrzepieniu serc jest też informacja, że aktualnie mało kto trzyma walor przez dłużej niż 1 rok, więc faktycznie każda kwota poniżej mojej średniej 120 zł jest promocją. Widać też, że trendy powoli się zmieniają i szczyt pompy wypada na spory czas przed premierą, a to pewnie dalej będzie się zmieniać, bo rynek musi pozostać nieprzewidywalny :)
Przyszłe zakupy będę robił na podstawie rebalancingu, z tym że dążę do spokojniejszych dla mnie proporcji - 30% EDO, 30% gamedev (głównie CDR), 40% ETFy (w równych proporcjach mwig40, swig80 i nasdaq)