Nie "niby grupa", tylko grupa :) W pojedynkę można inwestować na giełdzie mając naprawdę solidne kapitały (oczywiście mówię nie o grze na giełdzie bo to można mając 100zł, ale inwestowaniu po analizach, z przemyślaną wizją etc). Ja niestety nie dysponowałem na początku dużymi pieniędzmi, więc łatwiej było inwestować w grupie :) i tak już zostało do dziś :)
Nie ma w tym nic dziwnego.
Wypraszam sobie zarzuty, że to my zaniżaliśmy kurs!!!! Bardzo nieładny osąd i bezpodstawny.
Pisałem to niejednokrotnie, że my tylko elastycznie dostosowywaliśmy i dostosowujemy się do tego "Zaniżacza" co to uskuteczniał zjazd kursu i konsekwentnie mu odbieramy wolumeny na miarę naszych celów i możliwości.
Może nasze analizy i założenia, terminy są błędne, może źle interpretujemy branżę i informacje z niej nadchodzące. Nie upieram się, że jesteśmy jasnowidzami, jesteśmy tylko inwestorami kierującymi się własnymi tezami inwestycyjnymi :)
Świadomie inwestujemy na giełdzie i podejmujemy ryzyka. W naszym mniemaniu jest to dobra inwestycja, inaczej byśmy nie zbierali akcji, a robimy to już od dłuższego czasu :) ale każdy ma swoje życie i robi co chce, póki co żyjemy jeszcze w wolnym kraju. My taką decyzje podjęliśmy i z każdym dniem sie w niej utwierdzamy. Np. dzięki takim osobom jak kolega Miron powyżej, który dał cenną informację do wyliczeń ile de facto z rynku w solidnych rękach akcji przybyło i ile odebraliśmy Zaniżaczowi itd itp.