Dobrze, że są jeszcze myślący ludzie. Bo czasem człowiek traci wiarę ;-) i to ludzi kumający cha che
do kier - przeczytaj posty ze zrozumieniem to może się oświecisz. A. i jak dasz mi dobrą radę jak można skupić większą ilość wiedząc dokładnie jaki będzie najniższy możliwy kurs i jaki wolumen wówczas będzie można kupić to zgłoszę cię do nagrody nobla :)
Nie kpij sobie z forumowiczów. Tak, powtórzę kontrolujemy sytuację i elastycznie dopasowujemy sie do tego KOGOŚ kto od jakiegoś czasu zaniża. Zbierać sporo także mając tą wiedzę i przyjmując jakiś procent przemiału do innych osób chociażby tu z forum, mam pewność jak na tym wychodzi (a w zasadzie nie wychodzi) ten KTOŚ zaniżający. Mogę z całkiem dużą dokładnością oszacować ile akcji zostaje w mocnych rękach. Inwestowanie na giełdzie to ciągłe liczenie, analizowanie, notoryczne dopasowywanie się do przebiegu nawet poszczególnych sesji.
Resztę pisałem powyżej.