sam decydujesz przecież po ile kupisz a po ile sprzedasz... Ja sie tak daje nabijać w butelkę i jakoś z roku na rok konto maklerskie mi rośnie i raczej z niego wycofuję zyski zamiast dopłacać cokolwiek. Jak uważasz, że syf - wywal PKC, nie obciążaj sie psychicznie a i portfel trochę lżejszy będziesz mieć ;)