Nie mówię, że tak na pewno będzie, ale Stany tym razem mogą pójść nazwijmy to nieco szerzej i nazwijmy to w kolejnych dniach.
Może te 2% początek to nieco za dużo, bo napięcie algorytmy powinny zbudować step by step.
Poza tym odbijanie od 3800 w górę szło coraz bardziej opornie więc co im pozostało jak nie rakieta w górę.
I taka niezła zwałka na boomie gospodarczym to by było coś.
Przy tym widać powoli, że na Ukrainie nie jest wbrew temu co wiemy być może aż tak różowo - ile tam przecież sprzętu wkładają od końca roku. No niby cały czas dobrze i sukces za sukcesem, ale ...
Z drugiej strony grają ewidentnie na pivot - a mi się zdaje, że pivot to będzie, ale nie już a za jakieś 2 lata najszybciej, bo ta inflacja im obecnie nie ma szans spaść .
Tzn. Stanom podwyżka stóp ponad ich inflację jakoś przesadnie nie zaszkodzi jak widać - na razie to jakieś 8-9% na szybko. Za to Rosja i Chiny w dekoniunkturze światowej dopiero zaczną przebierać nóżkami jak chrabąszcze na plecach. To może być niestety wyjście z zapaści przez Stany przez pożar na całym świecie.