Typowy raport pod skup akcji. Skup się skończy, a wszystko wskazuje na to, że tak jak poprzedni (bez sukcesu) i wtedy zobaczymy nowe wyniki. Te 200zł za akcję już było w poprzednim skupie.
Tak się zastanawiam, czy KNF nie powinna bliżej przyjrzeć się temu sprawozdaniu, które dotarło do akcjonariuszy po terminie. Np. struktura akcjonariatu na koniec okresu rozliczeniowego jest podana w tym raporcie bardzo mętnie. 27 pierwszych stron raportu to definicje w jaki sposób są wyliczane poszczególne pozycje w raporcie, czy to nie przesada? Chyba że czegoś nie doczytałem.
Na stronach bankiera można natomiast przeczytać, że Wypychewicze po ostatnim skupie mają zaledwie 69% akcji, do tych 95% brakuje jeszcze 25%, czyli 1/4 wszystkich akcji. Przy tym tempie ,,skupu'', oferowanej cenie i obrototach, nie ma żadnych szans na wycofanie z giełdy. Jak tak dalej pójdzie, to za parę lat będzie można bardziej spodziewać się nowej emisji niż wycofania. Oczywiście wtedy cena będzie odpowiednia dla emisji akcji.