Już tyle razy na konsoli siedziałem że i tu mogę posiedzieć.
Ważne że mam dużo spółek.
Inne rosną albo spadają.
Oby rosły:)
Dla mnie 2-3 lata to chwila.
Trzymam długo.
Kurde piątek wieczór a ja czekam na posiedzenie Sejmu i zajadam się plackami ziemniaczanymi (bardzo dobrymi)
Zamiast iść na miasto napić się Barbbaresco i zjeść dobrą Wołowinę.
Czasy są teraz dziwne