I oby na mieleniu sie skończyło bo drobni przyzwyczaili sie że kurs buja okolice 34-38
Niecierpliwych przybywa a jesli to faktycznie ma być takie złoto jak myslimy to grubasy
będą mielić i mielic do oporu albo przeczołgają drobnych zdrowo poniżej trzydziestu nawet
I jeszcze jedna sprawa,gdyby wkrótce miała nastapić silna aprecjacja kursu to czy prezes
tak lekką rączką by z niej zrezygnował a fakt jest taki że wolał gotówkę niż trzy miliony akcjii
i pani Iwona również:) ,ten zastaw to jest najwazniejsza sprawa na chwilę obecną i w
optymistycznym wariancie to może być początek wielkiej sprawy w negatywnym mur ściana
nie do przebicia na 37,50 na długie miesiące
Po wynikach cudów sie nie spodziewam,mam nadzieje ze ten kwartał będzie odrobinę lepszy niż ostatnio