Pandorko,
ja już poza Mirką...pocieszenie, że za 3im razem mając akcyjki udało mi się cos zarobić konkretniejszego, a wróce po raz 4y za kilka m-cy, obserwować będę oczywiście bo jakiś "taki sentyment" pozostał, mogłem wyjść >3, ale się zagapiłem :) powodzonka, życze i może jeszcze zawitamy na innych cudach bananowej.
ps trzeba przyznać, że widłowy na miejscu klika dziś mega szybko, gdzies się spieszą, żeby powybierać jak najwięcej ? a mają czas...dużo czasu przed nimi do 3-4q '18