Rozwiązanie jest proste. Trzeba wycofać oferty kupna i ewentualnie poczekać na konkrety. Wtedy Kosiński nie będzie sprzedawał za bezcen, choć dla niego, cena powyżej 0,1 to zysk. Ponadto, wydaje mi się, że do momentu, w którym Kosiński się nie wyprzeda, nie ma szans na jakiekolwiek newsy. Każdy wzrost wykorzysta do sypania. Poza tym wydaje mi się, że w przyszłym roku pozostaniemy na fiksach - żałosne obroty i takiż kurs... Ps. Spółka postarała się, żeby akcjonariusze mieli fajne święta. Merry Christmas.