To co napisałeś jest oczywiste i jasne , ale . broker pożyczył po 200 , i nie dostał za to kasy bo pożycza a nie sprzedaje i po roku akcje są warte 70 to ktoś jest w plecy 130 . Tylko kto ,bo broker chce tyle za akcje za ile pożyczył + prowizja za pożyczenie akcji . A jak akcje już nigdy nie odbiją to co ?