Jak zaczniesz czytać ze zrozumieniem przekazywane Ci informacje to będzie sens dyskutować. Nie tylko nie potrafisz przeczytać co ja do Ciebie piszę, ale również co komunikuje spółka. Po co zatem wchodzić w dyskusję ? Masz obraz spółki jak masz, Twoja sprawa. Nie wybielam w żaden sposób spółki, nie piszę, że jest cudowna, że będzie po 100 zł ani, że ma świetne gry. Odnosiłem się do publicznie dostępnych danych z komunikatów, z których Ty nic nie rozumiesz i piszesz głupoty.
Skoro nie zrozumiałeś czym jest obniżenie kapitału w celu pokrycia strat i dlaczego operacja ta jest operacją księgową i niewpływającą na sytuację spółki to nic na to nie poradzę. I Ty też nie poradzisz. Pisanie przez Ciebie co raz to nowych bzdur nie mających pokrycia w faktach pokazuje, że nie masz nie tylko pojęcia, ale i chęci zrozumienia co się dokładnie dzieje. Mylisz kto komu i co umorzył i jakie są tego konsekwencje bilansowe w grupie kapitałowej. Łączysz umorzenie długów ze stratą a na dodatek jeszcze z obniżeniem kapitału celem pokrycia strat. Chciałem napisać 'pomyśl', ale wiem, że i tak nie pomyślisz. Więc chociaż sam sobie odpowiedz kto zyskuje a kto traci na umorzeniu. Jak matka pożyczyła od córki 100 zł, a córka to umorzyła to dla matki źle czy dobrze ? To może córka straciła w takim razie te 100 zł, które umorzyła matce ? No ale skoro córka straciła a matka zyskała, a matka ma 100% w córce to jak w sprawozdaniu matki pokazać, że coś się zmieniło ? Gdyby matka oddała te 100 zł to miałaby w tych 100 zł 100% udziałów skoro tyle udziałów ma w córce ? Skoro córka należy w 100% do matki to pieniądze córki są czyje ? A teraz czy inaczej będzie to wyglądało w sprawozdaniu jednostkowym matki a inaczej w skonsolidowanym ? Skoro zmiana wartości aktywów córki wpływa na skonsolidowany wynik matki to jak to będzie w jednostkowym sprawozdaniu matki ? Czy to, że córce spadł o 100 zł majątek należy skompensować z tym, że o tyle samo wzrósł majątek matki bo te 100 zł dostała ? A może matka nic nie zyskała skoro z jednej strony dostała 100 zł, ale spadł majątek córki też o 100 zł ? Po co zatem córka umarzała te 100 zł matce skoro matka i tak by miała w tych 100 zł 100% ? Nie prościej było zatem oddać 100 zł a następnie wysłać je do matki ?
Jak nie rozumiesz co się wydarzyło to nie mydl oczu pseudo wywodami innym.