Klasyka, prezes chciał dobrze a wyszło jak zawsze. Hasło „Player First” brzmi jak recepta na sukces, ale jednocześnie zbudowało oczekiwania graczy na poziomie, którego to studio historycznie nigdy nie było w stanie dowieźć.
Społeczność graczy jest bezlitosna, każdy o tym wie. Wystarczy jeden glitch, jedna niedopracowana mechanika, jeden „drobny” problem techniczny, a lawina negatywnych opinii potrafi w ciągu kilku dni praktycznie zabić sprzedaż.
Co w konsekwencji doprowadzi do lawiny na kursie CIGames, historyczny dołek i wielomiesięczne (a często wieloletnie) odbijanie się od dna.