Trudno spodziewać się nadzwyczaj dobrych wyników chociażby po tym, co jeszcze bodajże w marcu mówił prezes (spadek przychodów w samych procadzie, szukanie innych źródeł i pomysłów na biznes, przejęcia itp). Moim zdaniem każdy, nawet najmniejszy zysk netto będzie już sukcesem, a nie zdziwiłbym się gdyby wyszła jakaś strata- co przy obecnym kursie nie byłoby chyba takim negatywnym zaskoczeniem. Prawdę mówiąc, to jak popatrzeć na historię kursu za ostatnie 8-9 miesięcy, to już chyba niektóre bankruty zachowują się lepiej... No cóż, nie wiadomo czy spółka ta nie jest ofiarą/celem jakiejś gierki dużych akcjonariuszy, funduszy czy nie wiadomo jeszcze jakich ciemnych stron mocy. Być może już niedługo coś się wyjaśni.