A spójrz sobie na interwał od końca 2017 aż do początku 2020. Gigantyczny płaski spodek. Czy w tym okresie spółka nie zarabiała? Zarabiała. Czy c/wk nie był grubo poniżej 1. Był. Czy c/z nie był w okolicy 4 lub 5? Był. I co? Kurs trzymany za uzdę, a nawet lekko dołowony. Potem covid i nagły wyskok na 30. Zaraz potem spadek na niższe poziomy i teraz mamy powtórkę z rozrywki sprzed covidu. Trwa to już rok. Skąd wiesz, że nie będzie trwało kolejny i kolejny? A po co to robi? No przecież to oczywiste. Myślę, że sam się domyślasz :)))