Zakładasz, że większość ludzi ma na kontach nadwyżki gotówki, którą może w czasie kryzysu wydać ciuchy. Może jeżeli DT rozda każdemu po 1000USD będzie lepiej, choć jak sądzę i tak to ludzie wydadzą na jedzenie. Z drugiej strony rządy tylko wpompowują dodatkowy cash na rynek. Jak oni to zrobią za pół roku, że się to nie skończy światową Wenezuelą?