Czy ktos cos wie co na temat advadisa dzwonilam do syndyka nie chca nic powiedziec a jakby nie bylo oni maja nasze pieniadze moich 90.000 i w zasadzie mam prawo wiedziec co sie dzieje a to wielka tajemnica chyba trzeba ruszyc dalej bo ostatecznie to sa moje pieniadze i mam prawo wiedziec gdzie one sie podzialy.Gdzie zostaly zainwestowane a ja oszukany.Dlaczego tu jest taka cisza wszyscy splacaja kredyty za akcje a wielce szanowny pan dalej dziala pod przykrywka innej firmy a nas ma w nosie i jest do nieruszenia.Mysle ze odpowiednie sluzby powinny zajac sie tym panem.No ichyba trzeba wstyd ominac i dac znak odpowiednim sluzbom a dzisiaj jest odpowiednia pora nie jestem zlosliwy ale o swoje trzeba walczyc.