Sanjeev i prof. Suwalski to wizjonerzy i genialni specjaliści w swoich dziedzinach (medycyna, inżynieria biomedyczna, zarządzanie operacyjne). Ale
Sprzedaż technologii za 100-300 mln USD to zupełnie inna dyscyplina sportu. To walka z armią prawników i rekinów finansowych z USA czy Niemiec. Stawka jest zbyt wysoka na amatorszczyznę. Jeśli w DD są giganci pokroju Medtronic czy Boston Scientific, to oni potrafią „rozjechać” mniejszego partnera negocjacyjnego.