żadne spokojnie, tu nie chodzi o to czy i ile kasy ktoś stracił, ale rzeczy którymi mamy obowiązek się brzydzić. Godność człowieka!
Wiesz dlaczego GPW jest tak mało popularne w Polsce i ma łątkę kasyna? Wiesz.
Pewne rzeczy i pewne istoty trzeba nazywać po imieniu. Są aksjomaty moralne, których łamanie ma prawo wywołać święty gniew (jak u Kogoś 2 tysiące lat temu w światyni).
Moje pieniądze naprawdę mają gdzie pracować. Jeśli ktoś robi mnie w wała w taki sposób to robi tym samym skok na moją kasę = na moją ciężką pracę, czas poświęcony na analizy i pieniądze przeznaczone na przyszłość moich najbliższych. Nie zostawię tak tego tematu.
Odszczekam jeśli się okaże że sprzedał je nie leszczowi na GPW tylko innej osobie w umówionej transakcji.