Może tam pan Czarnecki coś wywalczy dla siebie przed międzynarodowymi sądami.
Ale sytuacja małych akcjonariuszy i obligatariuszy jest dosyć klarowna. Został im się jeno sznur.
Jest raczej pewne, że akcjonariuszy i właścicieli obligacji GNB czeka podobny los.
A akcje większości instytucji bankowych na początku 2021 będą gorącymi kartofelkami.
Czy to się przełoży na poważny spadek WIG20 gdzie większość to banki?
Entuzjazmu to raczej nie będzie.