A jaki sposób ten człowiek ma realnie podnieść jakość pracy Zarządu? Będzie zadawał pytania? Opieprzał Prezesa? OK, ale co z tego wyniknie? Wiesz jakie kompetencje ma Rada nadzorcza?
Jestem realistą. Zrobili mnie w konia na FAMie. Sprawa toczy się w prokuraturze 6 lat. I nic. Niedługo się przedawni. Dopóki nie jest naruszane prawo, ten kto ma wiekszość może robić co chce. A nawet jak jest naruszane to .... przykład FAMu - kwestia pieniędzy i procedur prawnych. Dlatego duży kapitał i fundusze omijają szerokim łukiem takie spółki jak Monnari.
Wpis sugerujący, że dzielę się swoimi przemyśleniami na zlecenie Prezesa uważam za obraźliwy. Jeśli takie inicjatywy poprawiają Wam humor to ok, już się nie wypowiadam.