No tak.
Z pewnością Miraculum potrzebna jest każda iskra, szczęścia i powodzenia.
Dlatego również Ci dziękuję.
Bo ja niestety zostałem na tonącym pokładzie,
tak mało chętnych na K że nawet gdybym chciał pchnąć swoje akcje to nie miałbym komu.
Trudno z głodu nie umrę bo mam swój prywatny biznes ale nauczyła mnie gra na Mirze przynajmniej czegoś.
Liczę jeszcze na ten układ, wierzę w niego
wieżę że za trzy, pięć góra dziesięć lat odzyskam kasę.
No chyba że skończymy jak TEX czy Swarzędz.
Narazie Masa