Znaczy którego kolegi kolega nie rozumie, masy czy może mnie czy wszystkich, bo ja z kolei nie rozumiem logiki kolegi.
Znaczy jak kolega zauważył spółka jest niczego sobie, dorzuciłbym tu jeszcze takie fakty jak:
- jeszcze lepsza sprzedaż, ujęte będą wyniki z kooperacji z Hygienicą i Delco
- lepszy przepływ pieniądza, umowy z bakami będą renegocjowane, gdyż spółka nie będzie w upadłości i raty będą niższe.
A kolega mówi, że nie ma akcji bo nie kupuje spółek w upadłości
To jak 23 zostanie zawarty układ w co wierzę Ja, zarząd, RUBICON i inni
i cena akcji będzie powiedzmy po fakcie 2 razy droższa.
To czy wtedy kolega zainwestuje w Miraculum?
Czy tak?