To bardzo dobrze, że oczekiwania są niskie. Tak samo niskie były dla The Medium, a jak gra się zwróciła w ciągu tygodnia to spece ze Stockwatch zaczęły krzyczeć, że komunikat o zwrocie był mało wiarygodny. Wystarczy zobaczyć co ktoś napisał na twitterze odnośnie The Invincible, że w scenariuszu bazowym ta gra w 2023 roku przyniesie łącznie 58 mln przychodów za co gość dostał kilkadziesiąt lajków (!!!) i uchodzi za lokalnego eksperta. Inny z kolei napisał, że The Invincible powinien w roku premiery zarobić 4 mln na czysto ... i też dostał kilkadziesiąt lajków. Jednocześnie Layers of Fear w zestawieniu z The Invincible ma wyglądać słabo. Radzę się cofnąć o kilka lat wstecz i wyśledzić co inny ekspert, ksywka anty_teresa, pisał o Occupy Mars prognozując ilość sprzedanych egzemplarzy - mowa była o liczbie w okolicy 0,5 mln sztuk w rok od premiery. Skąd te chore wyliczenia - bo "pozycja gry na Steam wishlist była mocna". Po 16 dniach od premiery ten gniot sprzedał się w ledwo 35 tysiącach egzemplarzy. Tacy ludzie tutaj inwestują i komentują.
Ja się o ten produkt absolutnie nie martwię bo wiem ile marka Layers of Fear przyniosła przychodów spółce w ogóle od początku 2015 roku. Lokalne eksperty nawet tego nie wiedzą. Tak więc oczekiwania "ekspertów", a rzeczywistość to jednak dwie różne kwestie i tego należy się trzymać.
Z tego co się orientuje to Juroszek nadal poszukuje speca od analizy gamedev, któremu chętnie zapłaci jednakże lokalni spece się nie zgłosili do tej pory. No to jak to jest w nimi - znają się czy nie znają ?