nie ma czym się denerwować dywidenda uchwalona i nic tego nie zmieni a prezes jest jeszcze gł. akcjonariuszem jakby ktoś zapomniał po za tym prezesa może odwołać tylko rada nadzorcza dlatego nie ma co sobie zawracać głowę akcjonariuszem ze 100 akcjami
wydaje mi się że temu akcjonariuszowi właśnie o to chodzi by zdyskredytować prezesa ma w tym cel jaki możemy się tylko domyślać................
sam jestem akcjonariusze mni i prawnikiem śmiało powiem że on działa na szkodę spółki nikt by o tym nie wiedział gdyby nie poszedł do pb
dla nas jest ważne jak idzie sprzedaż na rynku węgierskim