ja o tyle mam troche mniejsze nerwy ze mam w portfelu spolki co maja zysk wiec strata jest z bilansowana gdybym sprzedala teraz np i nie uszczupli to kapitalu mojego. Bo moja podstawowa zasada to chronic swoj kapital... nie chce robic nerwowych ruchów, wiec poczekam...skoro gadacie, ze nizej niz 14 zlotych nie powinno dojsc...to jakies pocieszenie
ale ze taki ruch zrobilam , ze kupilam immo zamiast siedziec na dupie...to coz..czlowiek gieldy sie uczy cale zycie...