Wiele firm rozpoczyna ze sobą niezdrową konkurencję. Idą na przysłowiowe wojny, ale zapominają o najważniejszym: zadowoleniu swoich Klientów!
Podpisanie umowy to jedna strona medalu, ale ważniejsze jest dobre zdanie na temat firmy i polecanie dalej swojej rodzinie i znajomym. Nie ma lepszej reklamy niż reklama szeptana!
Oczywiście można wydawać ogromne kwoty (idące w miliony) na kampanie reklamowe w telewizji, można oklejać całe miasto plakatami, można drukować setki tysięcy ulotek i zatrudniać rzeszę ludzi, którzy będą wciskać śmieci na każdej ulicy. Za czyje to pieniądze?
W wyższej cenie prądu płacicie Państwo za te wszystkie reklamy i przepychanki. Płacicie za oczernianie innych firm (oplakatowana Łódź, informująca o "oszustach energetycznych".
Ja się pytam: kto jest większym oszustem? Wielkie firmy wydające pieniądze swoich Klientów na ładną nazwę promocji? Czy te mniejsze, którym zależy na swoich Klientach i stale szukają na giełdzie niższych cen energii, żebyście Państwo również mogli płacić mniej?
facebook.com/energiabeztajemnic/posts/523241554427049
P.S. Nie ma jeszcze cen na 2017 rok, więc nawet przy największych chęciach nie ma możliwości podpisania takiej umowy.