Krysia nie pekaj:) Ja po swoim 1 miesiacu tez chcialem uciekac, myslalem ze nikt mi nie pomaga i ze zle dziewczyny sa...... a teraz po ponad 2 latach pracy fajna podstawa, atmosfera dobra, premie rzadkie to fakt, ale jest stabilizacja, indywiudalne wyniki przemawiaja za mnie, a ze inni nie robia planow to juz nie moja wina- ja zbieram punkty awansu i notuje podwyzki:)
Pamietaj o wolnych weekendach i napisz mi po 3 miesiacach jak to widzisz i czy nie mialem racji. Poczatki sa wszedzie trudne, a regionalni meczacy, ale warto zobaczyc co czas pokaze..... no i zalap sie na vouchery do kina i gadzet za pierwsza transakcje w WU.
Pozdrawiam