Pracuję w Mille od miesiąca, ta praca to moja największa porażka zawodowa. Żałuję, ze zrezygnowałam z poprzedniej pracy też w banku. Nie liczcie na premię, bo ich po prostu nie ma. system motywacyjny jest tak skonstruowany żeby jej zwyczajnie nie dostać. Klientów nowych w zasadzie trzeba pozyskiwać, bo ze starych nic nie ma. Nie ma żadnych środków na marketing, nie można wysyłać listów, nie ma dostępu do internetu, gdzie można poszukać klientów. Jedyne co masz do dyspozycji to telefon i książkę telefoniczną. jak ktoś chce pracować w banku, nie ma jeszcze doświadczenia i chce je zdobyć i jeśli komuś wystarczy podstawa to na początek może popracować trochę w Mille, żeby za chwilę się przenieść do innego banku. Rotacja jest ogromna. Ja już zaczynam szukac nowej pracy.