jestem ciekawy, drogi "ja" w jakim departamencie pracujesz, bo na pewno nie na sprzedaży w bezpośrednim kontakcie z klientem - pod presją planów z wiecznie wracającymi nie takimi decyzjami, jakie by się chciało (plany są w chili obecnej totalnie oderwane od rzeczywistości) a propozycja wyjeżdżania na zmywak do Irlandii świadczy o nieznajomości obecnej sytuacji tego kraju - nie ma tam pracy nawet na zmywaku a i rzeczywiście rozważyć supermarket - tam nie ma planów a zarobki podobne a nie żadko nawet atrakcyjniejsze mogą być! ;)