Świetnie bax/ Bax. Trzeba czytać wnikliwie, słuchać uważnie ale mieć swój rozum i wg niego postępować. Sygnały, które dawałeś w wziąłem pod uwagę i w zasadzie się sprawdziły. Ja w rynek ponownie wszedłem w grudniu a potem w kwietniu. W grudniu idealnie ale w kwietniu trochę się spóźniłem bo uważałem, że rynek na dolarze jeszcze poprawi dno. Nie poprawił ale na funcie świetny zarobek, nawet żałowałem, że za mało kupiłem. Z euro wyskoczyłem po 4,425, funt po 5,6880 i na dolarze po 3,955. Jak widzisz szczytów nie zaliczyłem ale zarobiłem i to nieźle chociaż nie 50 koła jak pisze bax. Niestety założyłem, że dane z rynku pracy będą dobre i w czwartek po południu za stówę wszedłem w dolara po 3, 928. No i teraz mam problem. Na Euro/USD był duży spadek, świeczka dzienna zamknęła się prawie bez górnego cienia więc ruch nie zakończony. Początek tygodnia więc pewnie dolar jeszcze osłabi się ze 2-3 gr. No ale to forex i wszystko jest możliwe.
Bax jaką widzisz perspektywę dla Edwarda i USD/Pln ? Jeżeli chodzi o USD/PLN to Twoim zdaniem dokąd dojdzie a przede wszystkim z jakiego poziomu nastąpi odbicie ? dokąd dojdzie/ jak wysoko/, jaka perspektywa czasowa? Gram w realu, nie pierwszy raz źle kupiłem ale w takich sytuacjach w zasadzie stosuję trzy wyjścia:
1. Na pierwszym wybiciu sprzedają ze stratą/ bardzo boli ale cóż/
2. Nie sprzedaję, trzymam zakup i na ew. lokalnym dnie dokupuję jednorazowo dużo lub partiami aby uśrednić zakup / czasami muszę dołożyć do środków przeznaczonych na grę i bardzo tego nie lubię robić/
3. Odkładam zakupioną walutę na konto oszczędnościowe i czekam na powrót ceny.
Wszyatko zależy od dalszej projekcji a to niełatwa sprawa.
Bax gdybyś mógł dzisiaj coś poradzić byłbym wdzięczny.
j