Oczywiście że tak jest. Najwięcej uczysz się od dużych. Oczywiście, samemu też możesz dojść do jakiegoś poziomu wiedzy, ale zwracam tylko skromną uwage, że Nintendo odpowiada za produkcję sprzętu i w planach ma wydanie nowej konsoli. Gdzie jak nie u nich można uzyskać najlepsze know-how?
Prawda jest taka, że ten kontrakt jest za lojalność, umiejętność utrzymania prac w tajemnicy oraz przede wszystkim za pozycję w branży. Tylko że inwestorzy nie potrafią tego docenić, bo patrzą przez pryzmat kłamstw Prezesa. Jak mówiłem kłamał i kłamać będzie bo taka jest jego rola. NIe może powiedzieć prawdy i po czasie okazuje się, że te kłamstwa pozwoliły mu pracować nad tytułem, który ma już znaną premierę, cenę oraz wiadomo że będzie hitem, jakiego spółka jeszcze nigdy nie miała. Ale co ja tam wiem....