Sam wisze nie malo tu juz chyba 4 rok. Na minusie jestem 50% i stwierdzilem ze albo firma padnie i nic nie wyciagne albo wyciagne tu 1000%. Nawet jak wzrosnie i bede mial drobny zysk to niemam zamiaru schodzic z haka bo nie od parady kisze sie tu tyle lat. Jak to mowia woz albo przewoz. Mentalnie zaksiegowalem te srodki na strate. Nostalgie z tego powodu mialem juz nieraz ale na tym polega GPW/NC. Polak madry po szkodzie. No ale niema tego zlego co by na dobre nie wyszlo, tak wiec czekam na ten 1000% choc planowalem wyjscie przy 4000% bo zamierzam przynajmniej zrekompensowac sobie zly ruch inwestycji w nc zamiast w nieruchomosc. JAk to Buffet mawial: "Gdy znajdziesz się w dziurze, to najważniejszą rzeczą jest przestać kopać"