Zasady prowadzenia biznesu są nieubłagane - zwłaszcza jeśli chodzi o wielkości korporacyjne. Tu nikt nie ma sentymentów. Firma od początku działała bezprecedensowo. Jeśli ktoś sądzi, że będzie dbać o małych akcjonariuszy to powinien niezwłocznie udać się do psychiatry. Ileż to postów napisano ostrzegając przed zakupem akcji. W odpowiedzi były tylko posty o odpałach, zaniżaniu i mega perspektywach. Czy ci, którzy tak zajadle krytykowali Ewę czy mnie albo jeszcze kilka innych osób są jeszcze ? Czy już z podwiniętymi ogonami opchnęli akcje i poszli płakać ?
Ale spoko, historia zatoczy koło, wycofanie z giełdy, sprzedaż a potem znów na giełdę, żeby wyciągnąć kasę od napalonej niebywałymi perspektywami gawiedzi. Zobaczcie kto kupuje, ciągle ci sami ludzie. No cyrk na kiju. Dopóki będą idioci kupujący te akcje to będzie się kręcić.