Ale mnie teraz rozbawiłeś. Myślisz, że to takie proste znaleźć gościa, który wyłoży ponad 50 mln. za pakiet Moritzów. Stary chciał sprzedać za bańkę i musiał zejść z ceną kilkanaście %. Chłopie to nie jest Bogdanka, o którą się biją inne spółki i która ma stałe przychody i zyski. To jest spółka wysokiego ryzyka i żeby znaleźć kupca to trzeba znaleźć gościa co zaryzykuje i zapłacić mu odpowiednią premię za to ryzyko.