Nie wiem czy jest sens śledzenia wykresu w przypadku upadłej spółki.
Niemniej patrząc na wykres od styczniowego dołka,można wysnuć dwie możliwości(jak zawsze).
Optymista powie.
Nie został pogłębiony styczniowy dołek,mimo postanowienia o upadłości.
Optymista będzie sądził,że w zasadzie w lipcu i obecnie,robimy twarde dno,coś co nazywają potrójnym dnem.
Powie nawet,że mamy od stycznia RGR,który występuje przed odwróceniem trendu.
No bo optymista,to optymista..
Pesymista powie.
Mamy od maja boczniaka.
Im dłużej boczniak trwa,to wybicie z takiej formacji bywa bardzo mocne,w górę lub w dół.
Pesymista będzie sądził,że w zasadzie w przypadku złamania 0,19,nastąpi jazda na południe bez trzymanki.
No bo pesymista,to pesymista.
No to sobie patrzę,czy wykres będzie optymistą,czy pesymistą.