Lancet - nie lepiej by ci było na rykowisku? Może takiemu chłystowi jak ty, udało by się walnąć w kuper, pod nieuwagę prawdziwego rozpłodnika. Rykowisko tuż, tuż!!! Pomału do celu. Jak ci rogi urosną i żenidło, to i oficjalnie będziesz się rozmnażał. Marny to będzie obraz twoich potomków.