Znając życie i ekonomie dobrej zmiany skup bedzie prowadzony nie po cenach rynkowych tylko cenach socjalistycznych. Problem w tym że cos trzeba bedzie zrobic z tymi jablkami i to szybko. Przetworzyc albo odsprzedać. Kto wierzy w opłacalnośc tego przedziewziecia? Najpierw drzewiane domy a teraz jabłeczne jablka. Cydrem juz kiedyś miała stac nasza kraina tak samo jak dronem i elektromobilem.