Forum Gospodarka i polityka +Dodaj wątek

Re: Pokrowsk II - skasowany

Zgłoś do moderatora
Czy w Rosji nastąpi nowa mobilizacja? Putin rozpoczął „grę w kałamarnicę”
https://glavcom.ua/img/article/10869/12_main-v1762355440.webp
Przedstawiciel rosyjskiego ruchu antywojennego „Spacer po lesie” Iwan Czuwilajew: „Widzieliśmy już wszystkich, których mogliśmy zobaczyć na froncie”
W swoich komentarzach dla „SVO” rosyjski dyktator Władimir Putin lubi chwalić się, że jego wojska na Ukrainie składają się głównie z ochotników. Kuszą ich pieniądze, które są nie do pomyślenia w rosyjskich realiach, więc – jak twierdzą – nie ma odwrotu od tych, którzy chcą walczyć z rosyjskiego zaplecza. Rosja ma już doświadczenie „częściowej mobilizacji” w 2022 roku, która doprowadziła do poważnych napięć społecznych, spadku notowań reżimu Putina i odpływu części Rosjan za granicę. Próba ta jest uznawana na Kremlu za mało udaną, a powrót do idei otwartej mobilizacji jest tam uważany za skrajnie niepożądany. Chociaż „gorący główki” wśród różnych „Z-patriotów” okresowo zaczynają mówić o potrzebie wpuszczenia jak największej liczby Rosjan i migrantów na ukraińskie stepy, którzy skusili się na ubieganie się o rosyjski paszport.
Chociaż Kreml nie podjął jeszcze decyzji w sprawie nowej mobilizacji, przygotowuje grunt pod jej przeprowadzenie de facto, bez jej ogłaszania de jure. 4 listopada Putin zatwierdził ustawę, która przewiduje całoroczny pobór do służby wojskowej. Pod koniec października Duma Państwowa zatwierdziła ustawę, która zezwala na powoływanie rezerwistów w celu ochrony kluczowych obiektów i infrastruktury. Instytut Badań nad Wojną (ISW) sugeruje, że Kreml może wykorzystać nową ustawę do dalszej, stałej mobilizacji rezerwistów do bezpośredniego udziału w działaniach bojowych.
Po rozpoczęciu „częściowej mobilizacji” w październiku 2022 roku, kilku rosyjskich opozycjonistów stworzyło projekt o wymownej nazwie „Walk the Forest”. Według nich, pomaga on rosyjskim obywatelom uniknąć zesłania na front, a także dezercji z frontu i opuszczenia putinowskiej Rosji. Fundusz nazywa siebie „pokojowym oporem obywatelskim”, a strona internetowa projektu podaje, że wspierają go setki wolontariuszy, którzy „udzielają pomocy prawnej i psychologicznej, pomagają w znalezieniu azylu, przerzucają ludzi przez granice i udzielają wsparcia finansowego”. Jak wspomniano, liczba osób, które skorzystały z pomocy „Walk the Forest”, sięgnęła prawie 60 tysięcy.

W Rosji ruch antymilitarny jest oczywiście wpisany do „rejestru agentów zagranicznych”, a jego przywódcy dawno już opuścili kraj agresora. Iwan Czuwiłajew, reporter „Idite Lesom” (Spacer po lesie), opowiada w wywiadzie , jak Kreml formuje nowe porcje „mięsa” dla szeregów armii rosyjskiej, ilu Rosjan ucieka przed wojną i dlaczego Putin nie ma sensu ogłaszać jeszcze masowej mobilizacji.

„Po co płacić więcej, skoro można zabierać ludzi na wojnę za darmo?”

Rzecz w tym, że to nie jest kwestia chęci. Przez cały czas naszej pracy nigdy nie spotkaliśmy osoby, która naprawdę chciałaby podpisać umowę. Każdy jest do tego zmuszony, w taki czy inny sposób.
Czasami trafia do nas osoba, która za dużo oglądała telewizji, uległa propagandzie albo (jak to się często mówi) chciała zobaczyć na własne oczy, co się tam naprawdę dzieje. Mówią, w telewizji mówią jedno, w „Telegramie” piszą co innego, a ja postanowiłem pójść i „przeprowadzić dziennikarskie śledztwo”. Pierwszą rzeczą, jaką robimy z takimi ludźmi lub z naszymi kolegami z tego samego Zespołu Wywiadu Konfliktowego, jest sprawdzenie bazy danych dłużników. I na 100% – ta osoba znajduje się w tej bazie: ma „mnóstwo” długów, pożyczek, mikropożyczek, kilka przeterminowanych kart kredytowych, a mieszkanie jest dodatkowo obciążone hipoteką.
kończą się dłużnicy kończy się rosja.Nie każdy ma rozum planktonu.