na razie ci, co trzymają od 11,xx do 3,5x - są wciąż na większym lub mniejszym minusie, a dziś jakoś chetnych na walor nie widać
no i kiedy oraz po co jest długotrwałe wywalanie niepłynnego papiera, z którego w pośpiechu uciekły fundy, który ma zadłużenie, problemy z fiskusem i dotrzymywaniem obietnic oraz ustalaniem koeljnych strategii i na którego core biznes nie ma kupca (przykład z Adventem)?
od czekania na Godota i zaklinania rzeczywistości kurs nie rośnie, ale czekamy na raport i wypowiedź spółki oraz na reakcję rynku (znów z filtrem 5-6 sesji)...
może w końcu będzie jakiś przełom? może...