Cały czas jestem prowzroatowy, cenę docelową ostrożnie widzę w okolicach 42 Zeta z pikami pod 60, problem obecny to brak mocnego fundamentalnego powodu pod stabilne ruchy do góry - spekule pozostaje dynamiczna zmienność plus/minus 10% co wykorzystuje do drobnych zarobków. I tak połowę papiera już przy 17 Zeta miałem na innych spółkach rokujących w perspektywie 3-6 miesięcy wzrosty i przewidywalne zarobki. Tu siedzę "bardziej" bo lubię. Konkluzja: bez angażowania fundamentów wycena papiera nie wejdzie na stabilne 20+, do tego jest potrzebna kasa a tu rządzi friflout spekuly. Kto tego nie widzi ten traci.